Dzięki modernizacji praca na kolei staje się atrakcyjniejsza. Większe prędkości, klimatyzacja, WiFi i IT robią wrażenie?

O możliwościach pozyskania kadry dla kolei i współpracy z edukacją rozmawiali uczestnicy panelu dyskusyjnego "Szkolnictwo zawodowe dla potrzeb kolei" podczas Europejskiego Kongresu Logistycznego OneCargo.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Dzięki modernizacji praca na kolei staje się atrakcyjniejsza. Większe prędkości, klimatyzacja, WiFi i IT robią wrażenie?

PODZIEL SIĘ


Autor: Jakub Prokop

23 paź 2015 12:46


Andrzej Pawłowski, wiceprezes i dyrektor ds. eksploatacji PKP Polskie Linie Kolejowe powiedział, że w najbliższych latach ze spółki odejdzie około 5 tys. osób, z czego około 3,5 tys. osób bezpośrednio związanych z ruchem. Nawet w starej kolei ciężko byłoby zapełnić tę liczbę, a dzisiejsza liczba absolwentów chętnych do pracy stanowi kroplę w morzu potrzeb.

- Zwalnialiśmy już ludzi. Pozbyliśmy się potrzebnych pracowników - przyznał Pawłowski. - Teraz doszliśmy do wniosku, że lepiej zatrudniać, niż płacić za nadliczbowe godziny, których są tysiące - dodał.

Andrzej Pawłowski - wiceprezes zarządu, dyrektor ds. eksploatacji PKP Polskie Linie Kolejowe Andrzej Pawłowski - wiceprezes zarządu, dyrektor ds. eksploatacji PKP Polskie Linie Kolejowe

Jak zaznaczył Dariusz Browarek, członek zarządu, przedstawiciel pracowników PKP Cargo trzeba też obniżać średnią wieku kadry. W warsztatach pracują osoby w wieku przedemerytalnym. Spółka stara się zatrudniać młodsze osoby, które przejęłyby wiedzę i umiejętności starszych pracowników, ale - zdaniem Browarka - często zdarza się, że pracownik po przeszkoleniu znajduje lepiej płatną pracę.

Dariusz Browarek - członek zarządu, przedstawiciel pracowników PKP Cargo Dariusz Browarek - członek zarządu, przedstawiciel pracowników PKP Cargo

- Nie mamy możliwości zatrzymania takich osób. Wynagrodzenia w warsztacie nie są tak atrakcyjne jak zarobki maszynistów - powiedział Dariusz Browarek.

Na pomoc przybywają pracownicy ze Wschodu. - W Pesie pracuje około 200 Ukraińców, rzemieślników. Przeciętne wynagrodzenie, którego mogą się spodziewać w swoim kraju to 2000 hrywien, czyli 350 złotych. Jeśli w Polsce mają możliwość zarobić 3,5 tys. zł, to wybór jest prosty – zwrócił uwagę Piotr Bojar, dyrektor Technikum Kolejowego przy Bydgoskiej Szkole Wyższej.

Pracodawcy inwestują w kształcenie

Sposobem na walkę z luką kadrową jest też kształcenie kadr. W tej kwestii pracodawcy biorą sprawy w swoje ręce. - Nasze technikum powstało z prywatnej inicjatywy przedsiębiorcy. Nie było kadr, szkoły, więc zadecydowano, że trzeba coś zrobić. Ruszyło, żeby zapewnić młodzieży miejsce do nauki zawodu. Dzięki niemu pracodawca będzie sam dla siebie wybierać wykształconą kadrę - powiedział Bojar.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.