Drogowskazy dla edukacji wyższej w gospodarce

Pracodawcy nie deklarują już zatrudnień a raczej zwolnienia. Coraz większa liczba absolwentów uczelni wyższych ma problem z niedopasowaniem do rynku pracy. Raport Antal Global Snapshot wskazuje, że istnieją jednak globalne trendy pokazujące, w jakim kierunku powinna iść edukacja wyższa aby absolwenci byli atrakcyjni dla rynku pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Drogowskazy dla edukacji wyższej w gospodarce

PODZIEL SIĘ


Autor: ang

28 cze 2013 16:35


Antal Global Snapshot to cykliczne badanie mające na celu oszacowanie dynamiki zatrudniania oraz zwalniania specjalistów i menedżerów na rynkach, które należą do najbardziej dynamicznych gospodarek lub aspirujących do tej grupy. W czerwcu 2013r. ukazał się już po raz czternasty. Raport Antal Global Snapshot obejmuje bardzo dużą grupę respondentów - prawie 10 000 przedsiębiorców z około 50 krajów na 5 kontynentach.

Daje wyobrażenie, przede wszystkim porównawcze, jak sytuacja Polski wygląda na tle krajów, które są w grupie państw aspirujących do dynamicznego rozwoju. Raport pokazuje również obraz dynamiki procesów globalizacji gospodarczej świata. Warto więc na podstawie tych globalnych trendów wyciągać wnioski dla Polski.

Kondycja polskiej gospodarki

Tegoroczne badanie Antal Global Snapshot obrazuje nastroje Polaków z kwietnia 2012 roku. Wówczas świadomość kryzysu wśród respondentów była bardzo niska a Polskę określano jako zieloną wyspę na morzu ogólnego europejskiego kryzysu. Pracodawcy deklarowali rekrutację, aby zapewnić sobie dostęp do kompetencji.

Uważali, że Polska lepiej sobie radzi ze spowolnieniem gospodarczym niż inne europejskie kraje. Wówczas tylko 11 proc. respondentów spodziewało się, że będzie zwalniać pracowników - jest to liczba mieszcząca się kanonach polityki kadrowej, która musi zapewnić pewną dynamikę zwolnień i zastępowania ich nowymi pracownikami. 62 proc. respondentów deklarowało zatrudnienia na stanowiska średniego i wyższego szczebla, co dawało Polsce bardzo wysoką średnią w naszym regionie Europy. W tym optymizmie wyprzedzali nas jedynie Czesi, Słowacy i Szwedzi.

Najczęściej wskazywano na plany zatrudnienia w takich sektorach jak e-commerce, social media, sektor SSC, BPO oraz ubezpieczenia.
Dzisiaj specjaliści przewidują, że kryzys potrwa co najmniej do końca 2014, przy czym istnieje tendencja do wydłużenia tego czasu. Pracodawcy nie podchodzą już tak optymistycznie do kwestii zatrudniania. Zwiększenie liczby pracowników przewiduje niewiele ponad 15 proc. przebadanych firm, natomiast 72 proc. z nich nie planuje zmian personalnych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.