Czeka nas rewolucja w edukacji? Nauczyciel jak mentor, będzie więcej kreatywności

- Szkoły autonomicznymi centrami edukacyjnymi z nauczycielami mentorami uczniów lub centralizacja systemu, w którym dobre szkoły będą dostępne tylko dla uczniów z bogatych rodzin - takie scenariusze zostały zakreślone w raporcie "Jaka będzie Polska za 10 lat?".
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Czeka nas rewolucja w edukacji? Nauczyciel jak mentor, będzie więcej kreatywności

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

15 lut 2015 16:29


Raport, przygotowany przez ośrodek dialogu i analiz Thinktank, jest efektem spotkań i dyskusji ponad 200 ekspertów i praktyków z różnych dziedzin. Zawiera dwa scenariusze na przyszłość optymistyczny - różowy i pesymistyczny - czarny. Jednym z obszarów opisanych w raporcie - obok m.in. państwa i jego instytucji, rynku i gospodarki, pracy i stylu życia - jest edukacja.

Zgodnie z różowym scenariuszem w ciągu najbliższych 10 lat zwiększy się autonomia placówek edukacyjnych. Młodzi nauczyciele w szkołach wprowadzą na szerszą skalę nowe narzędzia i metody nauczania, będą wykorzystywać e-podręczniki i multimedia, gry symulacyjne oraz internet. Szkoły nadal będą się intensywnie informatyzować, co zwiększy jakość edukacji i zarządzania oraz poprawi obieg informacji między nauczycielami, uczniami, rodzicami i dyrekcją.

Niż demograficzny zostanie wykorzystany nie do zamykania szkół, lecz zmniejszenia liczby dzieci w klasach. Charakter relacji nauczyciel - uczeń będzie ewoluował w stronę mentoringu i tutoringu. Zwiększy się liczba godzin spędzanych w szkole, a zmniejszy zakres zadań domowych.

Kształcenie będzie kłaść nacisk nie na zapamiętywanie informacji, lecz stymulowanie kreatywności, odkrywanie potencjału dzieci i młodzieży, nabywanie kompetencji najbardziej przydatnych we współczesnym świecie, umiejętności szukania wiedzy i jej interpretowania.

Czytaj też: Janusz Piechociński wspiera zawodowców. Odwiedził Samsung Labo

Szkoły staną się nowoczesnymi centrami edukacyjnymi integrującymi społeczności lokalne, budującymi podwaliny demokracji partycypacyjnej i innowacyjności, a także wzmacniania więzi społecznych opartego na integracji pokoleń. Młodzież będzie więcej zadań wykonywać grupowo, ucząc się współpracy, współdecydowania, przedsiębiorczości.

W szkolnictwie wyższym zmniejszy się liczba uczelni, kierunków i wydziałów, system dostroi się do potrzeb pracodawców bez utraty przez uniwersytety roli centrów nauki w dziedzinach niezwiązanych z rynkiem. Zwiększy się liczba studentów na kierunkach praktycznych, a ograniczy na kierunkach dających małe szanse na zatrudnienie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA