Zyskownie, sensownie a do tego etycznie

Czy myślenie kategoriami wolnego rynku można pogodzić z „większym naciskiem na sprawy społeczne”? Taki dylemat rozważali uczestnicy debaty pod hasłem „Ekonomia społeczna - misja ponad zysk” zorganizowanej w ramach VI Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zyskownie, sensownie a do tego etycznie

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

15 maj 2014 7:32


Dyskutanci próbowali opisać stan, a następnie ustalić docelowy kształt modelu sektora gospodarki społecznej w Polsce. Podkreślono jego najistotniejszą funkcję w gospodarce - przywracanie do aktywności na rynku pracy ludzi będących obciążeniem dla wspólnoty.

Uznano, że podmioty tzw. gospodarki społecznej mogą być ciekawymi i pożytecznymi partnerami dla firm komercyjnych pod warunkiem przekroczenia bariery mentalnościowej. Społeczną gospodarkę rynkową, zapisaną w Konstytucji, dość powszechnie, a niesłusznie, kojarzy się bowiem z dziedzictwem komunizmu uznając, że każda aktywność bez zysku jest aktywnością... bez sensu.

Liczne i silne na polskim rynku firmy rodzinne w Polsce mogłyby - zauważono - prowadzić działalność w sposób bardziej społeczny - tj. "włączający", kreujący miejsca pracy, gdyby do tego zachęcały regulacje.

W gospodarce i społeczeństwie winny istnieć obok firm i instytucji podmioty, których misją jest tworzenie trwałych miejsc pracy - z myślą o ludziach z różnych powodów wykluczonych z rynku pracy i zepchniętych na margines - a nie maksymalizacja zysku za wszelką cenę. Ich rola integrująca, funkcja bufora między wykluczeniem a rynkiem pracy, jest nie do przecenienia.

Z drugiej strony ekonomia społeczna nie może skarżyć się na rynek, który nie kupuje jej produktów, jeśli nie są konkurencyjne ani upominać się o specjalne preferencje i przywileje tylko z racji etycznych celów, jakie stawiają sobie organizacje pozarządowe.

Kategorię zysku należy i warto jednak poszerzyć o "zysk społeczny". Bardziej sensowne dla publicznej kasy i samej gospodarki jest bowiem wspieranie podmiotów ekonomii społecznej, by mogły utrzymać miejsca pracy i budować kapitał społeczny niż rozbudowywać system rozdawnictwa - w wielu przypadkach demoralizujący, zachęcający do bierności.

Cały artykuł czytaj tu 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA