Zrównoważone miasta? Tylko przy współpracy samorządów z biznesem

- Zrównoważona dzielnica nie tylko ma wspierać sąsiedzkie więzi między mieszkańcami, ale również zapewniać miejsca pracy dla dużej części z nich – podkreśla Robert Moritz, prezes spółki Alta, która wybudowała Siewierz Jeziorną. To pierwsze w Polsce miasteczko zrównoważonego rozwoju.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zrównoważone miasta? Tylko przy współpracy samorządów z biznesem

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Oreł

www.portalsamorzadowy.pl

17 lip 2014 12:41


Alta we współpracy z urbanistami i architektami pod koniec maja zakończyła pierwszy etap budowy Siewierza Jeziornej w powiecie będzińskim woj. śląskiego (na początek czterdzieści budynków mieszkalnych w zabudowie szeregowej i bliźniaczej). To miasteczko z zachowanym ładem przestrzennym i architektonicznym, terenami zielonymi i rekreacyjnymi (przy zalewie przeczycko-siewierskim), dobrze skomunikowane i ekologiczne (przy niskiej emisji związków węgla, a także wykorzystaniu energii słonecznej), co zgodne jest z zasadami zrównoważonego rozwoju.

To jeden z przykładów, gdzie partnerzy biznesowi włączyli się w ideę współczesnego zarządzania miastami. Znalazł się on w raporcie „Biznes na rzecz zrównoważonych miast", przygotowanym przez ekspertów z Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

- W Polsce dopiero uczymy się współpracy, mamy już kilka ciekawych przykładów (np. Cemex i Chełm, IBM i Łódź), ale nadal mam wrażenie, że jesteśmy na początku tej drogi - ocenia Agata Gruszecka-Tieśluk, menedżerka ds. zarządzania wiedzą z Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

- Przykłady współpracy płyną licznie z zagranicy - chociażby z Berlina, Nowego Jorku czy Kopenhagi (ponadto dzielnica Sztokholmu - Hammarby Sjöstad, czy Kurytyba w Brazylii). Współpraca, aby była efektywna i długotrwała - musi przynosić korzyści obu stronom: pomóc miastom odpowiadać na wyzwania stojące przed nimi, a biznesowi - przynosić realne korzyści finansowe - dodaje Gruszecka-Tieśluk.

Jak wygląda to w praktyce? Firma Farm Frite Poland z Lęborka zajmuje się produkcją frytek, co wiąże się z generowaniem odpadów organicznych. Dlatego jej szefostwo postanowiło współpracować z biogazownią rolną, która odpady przerabia na biogaz, a następnie na energię elektryczną.

Z kolei Hyatt Regency Warszawa na dachu hotelu niedaleko Łazienek Królewskich zainstalowała pasiekę z pszczołami (ekologiczny i zdrowy miód jest później sprzedawany).

O swoich pracownikach w kontekście zrównoważonego miasta pomyślała także Polpharma, która popularyzuje dojazdy rowerem do pracy. Firma stworzyła zadaszone parkingi dla cyklistów, a na jej terenie zmniejszono dopuszczalną prędkość samochodów. Wprowadzono też system nagród dla najaktywniejszych rowerzystów.

Toteż Agata Gruszecka-Tieśluk podkreśla, że w rozwiązaniu problemów, związanymi ze zrównoważonym rozwojem miast, niezbędna jest współpraca z przedsiębiorstwami.

- To wymaga czasu, dobrych praktyk i bodźców „z góry". Być może takimi bodźcami będzie nowa perspektywa dofinansowania unijnego, która - co już teraz wiemy - będzie kładła duży nacisk na zrównoważony rozwój miast i współpracę międzysektorową. Być może takim bodźcem będzie Krajowa Polityka Miejska, obecnie konsultowana przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju - uważa Gruszecka-Tieśluk.

Cały artykuł czytaj na portalsamorzadowy.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA