W polskich firmach nie ma się kto zająć etyką

Brak pracowników wyspecjalizowanych w zarządzaniu kwestiami etycznymi w firmach to główna przyczyna, z powodu której przedsiębiorstwa w Polsce nie przestrzegają standardów etycznych w miejscu pracy - wynika z badania potrzeb w zakresie HR w kontekście etyki w miejscu pracy, przeprowadzonego przez Crido Taxand, Pracodawców RP i ICAN Institute.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

W polskich firmach nie ma się kto zająć etyką

PODZIEL SIĘ


Autor: MAM

10 cze 2013 16:45


75% przedstawicieli firm - specjalistów i menedżerów - uważa, że firmy w Polsce często lub wręcz bardzo często łamią zasady etyczne. Zgodnie z definicją międzynarodowej normy SA8000, odnoszącej się do miejsca pracy oraz standardów etycznych w łańcuchu dostaw, zasady te dotyczą m.in. godzin pracy, wynagrodzenia, dyskryminacji, BHP, jak również systemów zarządzania i praktyk dyscyplinujących. W tym kontekście tylko 2% badanych stwierdziło, że zasady w tych obszarach nigdy nie są łamane w Polsce.

Respondenci mogli wskazać na naganne zachowania, jakie zaobserwowali w swoich firmach. I choć zdecydowanie lepiej oceniali sytuację we własnej firmie niż ogólnie na rynku, to i tak wskazywali na liczne nieetyczne zachowania w swoim miejscu pracy. Do często wymienianych należą nadużywanie zwolnień chorobowych przez pracowników i wykorzystywanie sprzętu firmowego do celów prywatnych - ten problem dostrzegło w swoich firmach odpowiednio 24% i 36% respondentów. Równocześnie bardzo niewiele osób wskazało na takie zjawiska, jak molestowanie seksualne (1%), dyskryminację (3%) czy korupcję i łapówkarstwo (4%). Dużo bardziej powszechne są np. mobbing - 9% wskazań i kradzieże - 13% wskazań.

Brak odpowiedniej osoby, która mogłaby się zająć zagadnieniami związanymi z etyką w organizacji oraz brak kompetencji w tym zakresie to dla prawie 70% respondentów główne przyczyny, dla których firmy nie prowadzą działań w zakresie podnoszenia i przestrzegania standardów etycznych. Jednocześnie tylko nieco ponad 1% stwierdziło, że firmy nie powinny zajmować się tym zagadnieniem. Inne wskazywane bariery to, m.in. wielkość firmy, brak czasu, brak odgórnych zaleceń, nieświadomość kierownictwa czy obecna sytuacja gospodarcza.

Najbardziej narażeni na niewłaściwe zachowania w przedsiębiorstwach są pracownicy sprzedaży oraz zakupów (odpowiednio 35% i 30% wskazań). To właśnie w tych działach najczęściej dochodzi do dylematów dotyczących przyjmowania podarunków lub wyboru odpowiedniej oferty dotyczącej współpracy z klientami oraz dostawcami. Na trzecim miejscu badani wskazali zarządy (15%).

- W praktycznym podejściu do zarządzania ryzykiem w zakresie etyki w miejscu pracy, firmy powinny skoncentrować się przede wszystkim na pracownikach działu sprzedaży i zakupów. Tym bardziej, że to właśnie pracownicy działu sprzedaży wskazali siebie jako grupę najbardziej narażoną na ryzyko nieetycznych zachowań, co nie miało miejsca w przypadku pracowników innych działów - komentuje Robert Sroka, CSR project leader w Crido Taxand.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.