Poznańska restauracja „Wspólny stół” przyciągnęła klientów

• W pierwszym roku działalności poznańska restauracja „Wspólny stół”obsłużyła 300 firm i ponad 25 tys. klientów
• Przedsięwzięcie powstało z myślą o osobach zagrożonych wykluczeniem społecznym; pracujące tu osoby przyznają, że projekt pozwolił im zmienić życie.
• W ciągu najbliższych pięciu lat Fundacji Pomocy Wzajemnej Barka planuje stworzenie całej sieci lokali "Wspólny stół".
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Poznańska restauracja „Wspólny stół” przyciągnęła klientów

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/MIW

12 sie 2016 19:27


Znajdujący się na poznańskiej Śródce lokal zdołał wyrobić sobie markę na kulinarnej mapie stolicy Wielkopolski, cieszy się zainteresowaniem i zaufaniem konsumentów. Pomysłodawcy restauracji zapowiadają stworzenie kolejnych spółdzielni socjalnych, całej sieci lokali.

Pomysł na stworzenie restauracji jako miejsca wspólnej pracy dla osób wykluczonych społecznie zrodził się kilka lat temu z inicjatywy poznańskiej Fundacji Pomocy Wzajemnej Barka. Do tej pory we "Wspólnym stole" zatrudnienie znalazło 10 osób - w tym podopieczni fundacji.

Specjalnością lokalu jest nowoczesna kuchnia polska, potrawy bazujące na ekologicznych i lokalnych produktach, pochodzących z prowadzonego przez Fundację gospodarstwa.

- Prowadzenie takiego przedsięwzięcia to naprawdę duże wyzwanie. Oprócz tego, że musimy starać się świadczyć usługi na najwyższym poziomie, to jeszcze dodatkowo mamy tu czynnik ludzki, wymagający pracy nad tym, by członkowie zespołu byli zgrani, by przychodzili do pracy, by byli trzeźwi, robili postępy. Po roku można powiedzieć, że to się udało. Trzy osoby musiały od nas odejść ze względu na problem z alkoholem, ale takie rzeczy się dzieją w przedsiębiorstwach społecznych - powiedziała Marysia Sadowska z Fundacji Pomocy Wzajemnej Barka.

Jak dodała, wysoką jakość świadczonych usług potwierdza fakt, że klienci po pierwszym kontakcie ze "Wspólnym stołem" - przychodzą ponownie.

- Gdyby ktoś przyszedł do "Wspólnego stołu" ze względu na jego misję społeczną, a byłoby niesmacznie, z mizerną jakością - nigdy więcej by tu nie zawitał. A jednak widzimy, że klienci wracają. Taki był od początku nasz cel: by nie brać ludzi na litość, ale by to miejsce broniło się swoimi usługami, by tu było profesjonalnie, ładnie - powiedziała.

Sadowska wyjaśniła, że na odpowiednie przygotowanie lokalu udało się pozyskać znaczące środki od partnerów, m.in. od Kompanii Piwowarskiej, Kulczyk Foundation czy PwC.

- Te pieniądze pozwoliły nam na otwarcie restauracji na naprawdę wysokim poziomie, z dobrą jakością kuchni, wyszkoloną obsługą i dobrej jakości sprzętem - podkreśliła.

Na jednej ze ścian lokalu widnieje napis wyjaśniający, że "to nie jest po prostu restauracja".

- "To miejsce w którym bezpiecznie wychodzimy z życiowych zakrętów i uczymy się z nadzieją patrzeć w przyszłość - dowiadują się klienci "Wspólnego stołu".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

31 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Danka 2016-09-07 22:33:12

Fundacja dziala w sposob patologiczny a jej "tworcy" wykorzystuja ulomnosc systemu.

Zibi 2016-09-04 22:08:56

To jest sciema najwyzszych lotow. Niestety te komentarze jak czytam sa prawdziwe. Skoro zatem tylu ludzi o tym wie to dlaczego nikt nic z tym nie zrobi? Prezes sobie z Prezesowa prywate uprawiaja od lat 90 a teraz maja godnych nastepcow w postaci corek.

nadia 2016-09-02 23:23:59

Oszustwo!!!!!