Oras daje przykład jak wspierać ekologię

Firma Oras posiada w zakładzie produkcyjnym własne ujęcie wody na głębokości ponad 29 metrów, której jakość i bezpieczeństwo są bardzo wysokie, można ją więc bez problemu używać do picia. Chce zachęcić swoich pracowników do korzystania w celach spożywczych z wody płynącej z kranu.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Oras daje przykład jak wspierać ekologię

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

13 lut 2014 13:58


Oras od lat stawia na ekologię, poszanowanie środowiska i ograniczenie zużycia wody. Jej główne hasło brzmi: Warto kochać wodę. Firma przekonuje o tym konsumentów, którzy urządzają mieszkania i domy. W tym roku z okazji Walentynek firma postanowiła także zorganizować wewnętrzną akcję edukacyjną i zachęcić swoich pracowników to tego, by wodę płynącą z kranów w fabryce wykorzystywali do picia.

- Mamy własne ujęcie wody na głębokości 29,1 m. Pod względem jakości i bezpieczeństwa woda w naszych kranach w fabryce nie różni się od tej butelkowanej. Można ją z powodzeniem wykorzystać do picia w pracy - wyjaśnia Ewa Rymarczyk, specjalista ds. ochrony środowiska w firmie Oras.

Firma porównała też właściwości mineralne wody z ujęcia Oras z jedną ze znanych marek wód mineralnych. Wyniki wskazały, iż woda płynąca z kranów Oras ma bardzo podobne właściwości, a w przypadku niektórych minerałów nawet lepsze, niż woda butelkowana.

Picie wody bezpośrednio z kranu święci triumfy od lat na świecie, a od minionego roku także w Polsce. W 2008 roku do wykorzystania wody z kranów namawiał mieszkańców Londynu ich burmistrz. Podobną akcję prowadzono w Toronto. Trzy lata temu także nasi południowi sąsiedzi Czesi ogłosili wielką kampanię „Czech pije z kranu". Jednym z działań było rozdawanie restauracjom etykiet informujących klientów, że serwowana w lokalu woda pochodzi prosto z kranu, i jest oczywiście za darmo.

W Wiedniu na ulicach stoją źródełka do picia wody. Takie poidełka w miejscach publicznych, szkołach i urzędach są zresztą popularne w wielu krajach. Dobrze znamy je z amerykańskich filmów, często spotkać je można też w Australii i Szwecji.

A w Polsce?

Najgłośniejszym echem odbiła się chyba stołeczna akcja z lata minionego roku. Do picia wody z wodociągów namawiali pomysłodawcy akcji, zyskując wielki rozgłos. Ich fun page PijeWodeZKranu ma już blisko 6 tys. miłośników. Ale społecznikom wtórowali też urzędnicy, władze sanepidu i wodociągów. Inne miasta nie pozostają w tyle. Do picia miejskiej wody namawiają swoich mieszkańców też władze Krakowa.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA