Wolnoamerykanka wśród łowców głów? Drastyczny spadek etyki branżowej

Nie ma formalnie spisanego kodeksu postępowania headhuntera, a słychać głosy oburzenia na nieetyczne postępowania niektórych firm z branży. Czy faktycznie jest tak źle?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Wolnoamerykanka wśród łowców głów? Drastyczny spadek etyki branżowej

PODZIEL SIĘ


Autor: Damian Baran

17 kwi 2013 9:00


W ostatnich latach obserwujemy drastyczny spadek poziomu etyki branżowej. Weszło na rynek sporo firm, które rozpaczliwie próbują się na nim utrzymać, łamiąc przy tym wszelkie zasady przyzwoitości i oferując dumpingowe ceny - takie zdanie na temat aktualnej sytuacji rynku headhunterów ma Agnieszka Drzewiecka, właścicielka firmy doradztwa personalnego AF Search & Selection.

Jej zdaniem taka strategia nie ma przyszłości. - Działam na rynku od 12 lat. Byłam świadkiem powstawania i upadku dziesiątek firm, których właścicielom wydawało się, że uda im się przetrwać, łamiąc pewne zasady i oferując nierealnie niskie ceny - tłumaczy Drzewiecka. - Tymczasem klient, który raz zrazi się do współpracy z daną firmą, już nie skorzysta z jej usług, a ponadto będzie dzielił się złą opinią na jej temat z innymi przedsiębiorcami.

Czas na rachunek sumienia

Czy wśród headhunterów obowiązuje wolnoamerykanka? Nie określiłby tego w ten sposób doradca personalny Adam J. Mielcarek, właściciel firmy Packaging, Plastics & Paper People. Wspomina, że w latach 90. usługa ta miała bardziej ekskluzywny charakter. Były wyższe wyceny, a klientela to głównie zachodnie firmy.

Zauważa, że teraz jest większa konkurencja i podaje przykład z własnego podwórka. - W Toruniu, gdzie ja działam, kiedyś była jedna firma rekrutacyjna, a teraz 5-10 - wylicza.

Potwierdza, że nieprzestrzeganie pewnych zasad na dłuższą metę działa na niekorzyść firmy. - A długotrwała działalność na rynku może opierać się tylko na stałych klientach - uważa. Mielcarek jest przekonany, że klienci zauważą stosowanie wolnoamerykanki, czyli bycia nielojalnym, i nie będą współpracować z firmami postępującymi w ten sposób.

Z kolei konsultantka Advisory Group TEST Human Resources Kinga Onak informuje, że istnieje międzynarodowe stowarzyszenie (The Association of Executive Searchs Consultans), do którego należy około 300 firm, w tym 12 polskich.

- Wypracowało ono ogólne standardy dotyczące świadczenia w pełni profesjonalnych usług, takich jak executive search - tłumaczy. - Jego członkowie muszą przestrzegać kodeksu etycznego. Wiele osób, które świadczą usługi headhunterskie, jednak nie do końca orientuje się, jakie zasady są nakreślone przez to stowarzyszenie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.