Wierny informatyk, czyli jak zatrzymać specjalistę IT w firmie

Ciągłe zapotrzebowanie na specjalistów IT pozwala informatykom przebierać w ofertach pracy. Dlatego też pracownicy z sektora informatycznego częściej niż inne grupy zawodowe decydują się na zmianę firmy. Zwiększa to fluktuację, z którą muszą zmagać się działy HR.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Wierny informatyk, czyli jak zatrzymać specjalistę IT w firmie

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

25 kwi 2014 6:20


Zgodnie z prognozami Komisji Europejskiej w przyszłym roku w UE będzie brakowało ok. miliona informatyków. Już teraz walka o specjalistów IT na rynku pracy jest bardzo zacięta. Coraz więcej firm zastanawia się nie tylko nad tym, jak zapełnić nowe wakaty, ale też nad tym, jak zatrzymać w firmie dotychczasowych pracowników.

Zaledwie kilka dni temu na światło dzienne wypłynęła informacja o tym, że światowe koncerny, tj. Google, Apple, Intel i Adobe, zawarły niepisaną umowę mówiącą o niepodbieraniu sobie pracowników. Szefowie globalnych gigantów porozumiewali się, gdy zatrudnieni w ich firmie chcieli przejść do konkurencji. 

Firmy IT już i tak mocno rozpieszczają informatyków, tworząc dla nich np. chill out roomy, w których znajdują się m.in. hamaki, lotki, piłkarzyki i konsole. Jednak może się okazać, że kreatywne miejsca pracy i premie, to stanowczo za mało, aby zatrzymać u siebie kompetentnego specjalistę IT. Potrzebna jest przemyślana strategia.

- Rynek pracy programistów, informatyków czy pokrewnych zawodów jest odwrotnością ogólnopolskiej sytuacji. Informatycy to niezwykle świadomi swojej wartości i pożądani specjaliści - mówi Justyna Nowak, menedżer HR z SMT Software.

Jak wynika z badania "Oczekiwania profesjonalistów na rynku pracy", przeprowadzonego w 2013 r. przez Gfk Polonia na zlecenie PZU, prawie 80 proc. pracodawców ma problem ze znalezieniem pracowników o odpowiednich kompetencjach, zwłaszcza jeśli chodzi o specjalistów o wysokich kwalifikacjach. Ich pozyskanie stanowi duże wyzwanie, tym bardziej że to właśnie oni często zmieniają pracę.

- Informatycy to najbardziej wymagająca grupa zawodowa, która otrzymuje stosunkowo najwięcej ofert pracy, a ich liczba jest ograniczona. Widzimy to także u nas w firmie. Cały pion IT w PZU liczy ponad tysiąc osób. Obsadzenie stanowisk kandydatami odpowiadającymi naszym potrzebom i nawiązanie z nimi długotrwałej współpracy nie jest łatwe - mówi Olga Zarachowicz, dyrektor zarządzający ds. HR w grupie PZU.

Od dłuższego czasu rynek IT to rynek pracownika. Według badań Wynhurst Group w ciągu pierwszych 45 dni zatrudnienia występuje 22 proc. rotacja, a 50 proc. osób odchodzi w ciągu początkowych 4 miesięcy. W tym kontekście wprowadzenie nowozatrudnionej osoby do firmy nabiera szczególnego znaczenia. Dzięki skutecznemu wdrożeniu firma może zyskać cenny talent i umiejętności.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.