Praca, BPO: Firmy z branży zatrudniają, ale jednocześnie zwalniają

W powszechnej opinii branża BPO przeżywa boom i rozkwita, czego Polska jest najlepszym przykładem. Tymczasem od kilkunastu miesięcy firmy z sektora nie tylko rekrutują, ale też sporo zwalniają. Co więcej, nadal będą zwalniać i to dużo.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Praca, BPO: Firmy z branży zatrudniają, ale jednocześnie zwalniają

PODZIEL SIĘ


Autor: Agnieszka Jagiełka

27 lis 2017 12:03


• Firmy z sektora BPO nie tylko rekrutują masowo, ale również zwalniają.

• Reorganizacje i restrukturyzacje dotykają nawet tych firm, które są w czołówce globalnych graczy.

• Pracodawcom z sektora usług profesjonalnych nie opłaca się mówić o zwolnieniach z powodów wizerunkowych i retencyjnych.

Wyniki raportu At Kearney (2017 AT Kearney Global Services Location Index) wskazują na nieuchronne zmiany, jakie mogą nastąpić w sektorze usług profesjonalnych w najbliższych latach.
Lee Hecht Harrison DBM Polska pracuje od wielu lat dla kilkunastu organizacji właśnie z tego sektora. Możemy zaświadczyć, że opisywane zmiany już się dzieją. Reorganizacje i restrukturyzacje w centrach usług wspólnych mają miejsce w Polsce. Dotykają nawet tych firm, które dysponują najnowocześniejszą technologią wspierającą automatyzację procesów i są w czołówce globalnych graczy. Oni też zwalniają pracowników.

Tymczasem o takich sytuacjach mówi się rzadko albo wcale. Zdecydowanie wybijając na pierwsze strony informacje o planowanym wzroście zatrudnienia w najdynamiczniej rozwijającym się obecnie sektorze w Polsce. Statystyki są bezlitosne: nie będziemy mówić o 50 czy 100 zwalnianych, skoro rekrutujemy 200 czy 300.

Anegdoty o wybrednych kandydatach i sfrustrowanych ekspertach od talent aquisition idealnie wpisują się w narrację o rynku pracownika. Obietnica stałości zatrudnienia, atrakcyjnych warunków pracy, młodego dynamicznego środowiska – ma kompensować nierzadką w tych firmach rutynę pracy na szeregowych stanowiskach. Widzimy tu ryzyko nierealnych wyobrażeń na temat pracodawcy, który taki przekaz kreuje. Tymczasem warto na chłodno spojrzeć na dynamikę rozwoju branży i nieuchronność zmian, jakim będzie ona podlegać lub już podlega.

Dlaczego opłaca się milczeć o zwalnianych z pracy?

Pracodawcom z sektora usług profesjonalnych nie opłaca się mówić o zwolnieniach z powodów wizerunkowych i retencyjnych. Nowoczesna, dynamiczna, dająca szybko duże możliwości, zapewniająca pracę w międzynarodowym środowisku, szukająca uzdolnionych i młodych, ambitnych osób – taka ma być ta branża, aby przyciągnąć pracowników o pożądanych, coraz to większych, przyznajmy to uczciwie, kompetencjach. A to, że w stworzonych wiele lat temu centrach usług wspólnych pracują osoby z wieloletnim stażem pracy, czasem władające jednym obcym językiem i to angielskim, nie znające nowoczesnych technologii, jest pewnym stanem przejściowym, z perspektywy obecnych potrzeb biznesu. To właśnie te osoby, w pierwszej kolejności tracą pracę, zwłaszcza wtedy, kiedy usługi są przejmowana przez profesjonalne firmy outsourcingowe razem z całą załogą.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.