Polska branża BPO chce grać w pierwszej lidze

Centra usług dla biznesu rozwijają się w Polsce dynamicznie. Przyszedł czas by powalczyć o usługi dla świata finansów. Trzeba ku temu stworzyć odpowiednie warunki, a to rola rządu, jeśli chce mieć za kilka lat kolejnych 100 tys. miejsc pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polska branża BPO chce grać w pierwszej lidze

PODZIEL SIĘ


Autor: Anna Bytniewska

wnp.pl

27 maj 2013 11:06


Polska znalazła się w światowej czołówce krajów, będących dobrą lokalizacją dla centrów usług biznesowych. W Polsce udało się stworzyć w tym sektorze już 100 tys. miejsc pracy. Przybywa ich 15 - 20 proc. rocznie. Zdaniem uczestników debaty "BPO, shared services, centra R&D", która odbyła się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, czas teraz na duży krok na przód. Musi powalczyć o to by stać się ośrodkiem nie tylko usług dla biznesu, ale też usług dla świata finansów. W tym celu trzeba zmierzyć się już z pierwszą ligą.Co sprawia, że inwestorzy wybierają właśnie Polskę?

- Przede wszystkim kryterium wyboru lokalizacji są ludzie i dostępność wykwalifikowanych kadr. Baza studentów i absolwentów. Znaczenie mają zachęty inwestycyjne, które oferują wszystkie kraje naszego regionu, ale wpływ tych zachęt jest stosunkowo nieduży. Firmy otwierające centra usług biorą bardziej pod uwagę to, czy "nie wyłożą" się na samym projekcie. Przy dalszym rozwoju i ekspansji zachęty finansowe dla inwestorów mają już znaczenie bo dla nas są to inwestycje o charakterze długoterminowym - podkreśla Krystian Bestry, dyrektor zarządzający Infosys BPO Europe, wiceprezes zarządu ABSL.

Coraz istotniejsze dla inwestorów, jego zdaniem, jest to czy pracownicy znają języki obce. Oczekują oni znajomości tych coraz bardziej wyszukanych jak np. francuskiego - kanadyjskiego, czy też niemieckiego - bawarskiego.

-Ważne jest też to czy jesteśmy w stanie zachęcić do pobytu w Polsce obcokrajowców. Parę lat temu pytali o to czy są u nas szkoły międzynarodowe teraz liczą się elementy socjalne: komfort życia, czy będą mieli co robić w danym mieście: teatry, restauracje - twierdzi Krystian Bestry .

Nic jednak nie może się równać z możliwością pozyskania dobrego fachowca.

- Decydującym kryterium wyboru lokalizacji przez inwestora są jednak ludzie. HP pojawił się we Wrocławiu 7 - 8 lat temu. To już przeszłość. Dzisiaj w Polsce mamy 100 tys. miejsc pracy w tym sektorze i ich liczba rośnie w tempie 15 - 20 proc. rocznie. Rotacja zatrudnienia w centrach usług mocno spadła. Przeciętny pracownik 5 lat temu pracował 1 - 1,5 roku teraz ten okres zatrudnienia się wydłuża do 2 lat. Ważniejsze jest teraz to, co będzie za 3 - 5 lat.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.