Outsourcing nie wpływa na lojalność i zaangażowanie pracowników. Wszystko zależy od firmy

Outsourcowani pracownicy nie są bezpośrednio podporządkowani firmie, która korzysta z ich usług. Czy wpływa to negatywnie na jakość pracy i zaangażowanie pracowników?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Outsourcing nie wpływa na lojalność i zaangażowanie pracowników. Wszystko zależy od firmy

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

16 gru 2014 5:00


Kiedy firma decyduje się na outsourcing pracowniczy, to zatrudnieni pracownicy nie są bezpośrednio ich podwładnymi. Czy może to wpływać na jakość wykonywanej pracy i zaangażowanie?

Andżelika Majewska, członek zarządu LeasingTeam przekonuje, że to, czy pracownicy są lojalni i efektywni zależy od odpowiedniego traktowania zatrudnionych. Im wyższa kultura organizacyjna, tym bardziej zaangażowani pracownicy.

Czytaj też: Afera z outsourcingiem pracowniczym: czy do twojej firmy też zapuka ZUS?

– Pracownicy zewnętrzni często wykazują się większą lojalnością wobec firmy, na rzecz której świadczą usługi, niż wobec tej, która ich zatrudnia. Wynika to z potrzeby bycia częścią organizacji i angażowania się w jej rozwój. Jeśli firma traktuje pracowników zewnętrznych jak osoby spoza organizacji, przekłada się to na obniżenie ich poziomu zaangażowania i wzrost absencji – mówi Majewska.

Przytacza przykład klienta, który zatrudnia pracowników tymczasowych.

– Co roku wracają oni do firmy na cztery miesiące w niezmiennym składzie, bo są tam traktowani z szacunkiem, a współpracownicy doceniają ich umiejętności. Co istotne, w tym wypadku pracownicy chętniej decydują się na pracę za mniejszą stawkę, ale w przyjaznym miejscu, niż za większą tam, gdzie są źle traktowani – opowiada.

Czytaj też: Outsourcing może być lekarstwem na bezrobocie nad Wisłą? Nie do końca

Andżelika Majewska podkreśla również, że pracodawcy nie muszą mieć bezpośredniego nadzoru, aby pracownicy wykonywali ich polecenia. Dodaje także, że zaangażowane powinny być obie strony.

– Zobrazuję to na przykładzie outsourcingu IT. Specjalista IT, oddelegowany do świadczenia usług na rzecz naszej firmy, wykonuje wyznaczone przez nas zadania i jest praktycznie na każde nasze zawołanie. Mimo tego, że nie podlega nam bezpośrednio, wykonuje nasze polecenia. Jednocześnie ten sam pracownik stara się wywiązać z obowiązków jak najlepiej, ponieważ wpływa to na wizerunek firmy, która go zatrudnia. Podobnie jest w innych firmach korzystających z outsourcingu – tłumaczy Majewska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Nie lojalny pracownik 2014-12-16 18:14:36

A nawet 3500 lub 4500 tys. złotych, to jest śmiech na sali na zachodzie spokojnie zarabia się ponad 10 000 tys złotych, praktycznie jest to wynagrodzenie na wjazd, okres próbny, najmniejsze doświadczenie

Outsourcing = Białe Niewolnictwo 2014-12-16 17:19:10

Outsourcing, to uprawianie białego niewolnictwa i upadlanie ludzi w tym zmuszanie ich do emigracji z kraju. Pracownicy w 90 paru procentach są zatrudniani na umowach śmieciowych pracodawcy i firmy proponujące takie rozwiązania zerują na sytuacji gospodarczej i tak zatrudnianych pracownikach. Jako pracownik mam być szczęśliwy i chwalić pod niebiosa mojego pracodawcę Outsourcingowego, który mnie upadła i płaci 1400 - 1600 złotych miesięcznie. Jest to jeden z gwoździ do trumny polskiej gospodarki. Ludzie nie chcą pracować na śmieciowych umowach a jak już pracuj, to wyniku braku innych możliwości. Na Outsourcingu zarabiają tylko właściciele firm , którzy go wykorzystują do wypłacania mniejszych wynagrodzeń i to jest cała tajemnica i wielki kit - hit Outsourcingu. Na umowę cię nie przyjmą tylko na outsourcing i otrzymujesz śmieciowe wynagrodzenie a twój status to biały murzyn - niewolnik korporacji lub firmy.

REKLAMA