Jaka praca i zarobki w call center? Umowy śmieciowe i własne działalności to wciąż problem

– Cały czas na rynku są firmy, które proponują bardzo słabe warunki – umowy śmieciowe, własne działalności, itp. Według mnie są to nieuczciwe propozycje – mówi Joanna Hampel, dyrektor sprzedaży w Eniro Polska.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jaka praca i zarobki w call center? Umowy śmieciowe i własne działalności to wciąż problem

PODZIEL SIĘ


Autor: Bartosz Dyląg

10 lip 2017 7:27


• W najbliższym czasie roboty nie zastąpią telesprzedawców - mówi Joanna Hampel, dyrektor sprzedaży w Eniro Polska w rozmowie z PulsHR.pl. 

• Telemarketerów, podobnie jak stolarzy, powinno się kształcić w szkołach zawodowych.

• O trudnościach z rekrutacją w call center, wizerunku branży, warunkach pracy telesprzedawców rozmawiamy z Joanną Hampel, dyrektor sprzedaży w Eniro Polska.

• Według najnowszych danych ABSL w ciągu dwunastu miesięcy liczba osób pracujących w sektorze nowoczesnych usług biznesowych wzrośnie o około 40 tysięcy osób, i tym samym przekroczy próg 285 tys. zatrudnionych.

-----------

Roboty zastępujące konsultantów telesprzedaży. To realne w najbliższym czasie?

Joanna Hampel, dyrektor sprzedaży w Eniro Polska: – (śmiech) Nie biorę tego pod uwagę. Ciągle ludzie są najważniejsi w pracy, nie możemy stworzyć robotów, które będą miały osobowość, charakter. Nasi pracownicy tworzą długoletnie relacje z klientami, w czasie rozmowy telefonicznej analizują sytuację biznesową, rozwiązują jego problemy, dobierają optymalną ofertę z szerokiego portfolio produktów. Dzisiaj tego wszystkiego roboty nie są w stanie zrobić.

Mimo że eksperci przewidują szybką automatyzację wielu branż, osobiście uważam, że w telefonicznej obsłudze klientów nie stanie się to szybko.

Czyli telesprzedawcy ciągle będą potrzebni. Dobrym pomysłem jest ich kształcenie w szkołach zawodowych?

– Nikt nie zastanawia się nad tym, czy przyszły stolarz już w szkole powinien uczyć się swojego zawodu. Dlatego dzisiaj trzeba sobie jasno powiedzieć, że przyszły specjalista telesprzedaży także powinien to robić. To ich lepiej przygotuje do pierwszej pracy, da im większą motywację i pewność tego, co robią. Dziś taką akademią sprzedaży jest nasza firma, bo kształci i rozwija talenty w sprzedaży od podstaw do wysoko cenionych na rynku menedżerów.

Jak dużym wyzwaniem jest rekrutacja telemarketerów w dzisiejszych warunkach niskiego bezrobocia i niedoboru pracowników?

– Ogromnym, i to dla wszystkich firm, które mają w swoich szeregach pracowników telesprzedaży.

Jaki jest tego najważniejszy powód? Niedobór pracowników, ich niechęć do branży czy może niezadowalające warunki pracy?

– Moim zdaniem, dzieje się tak dlatego, że rynek bardzo mocno się rozwija. Rynek usług call center rośnie w tempie 9 proc. rocznie. W dużych ośrodkach, jak Warszawa, Łódź, Kraków, Poznań czy Wrocław jest ogromne zapotrzebowanie na osoby, które obsługują klientów przez telefon.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Katowice 15 listopada 2017

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.