Dziurzyński, P&G: Dziś nie tylko umiejętności techniczne pracowników są ważne

To z Polski, a dokładnie z Warszawy, obsługiwane są gigantyczne, globalne bazy danych koncernu Procter & Gamble. Warszawskie centrum nieustannie poszukuje innowacji. – Gdybyśmy tego nie robili, to wiadomo, że nasze dni byłyby policzone, bo dookoła świat idzie do przodu i stanie w miejscu jest tak naprawdę cofaniem się – mówi w rozmowie z PulsemHR.pl Janusz Dziurzyński, dyrektor Procter & Gamble Global Business Services.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Dziurzyński, P&G: Dziś nie tylko umiejętności techniczne pracowników są ważne

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

8 lip 2016 0:01


Zakres działalności Procter & Gamble Global Business Services to business intelligence, czyli analiza danych. Są to wszelkiego rodzaju działania na danych referencyjnych.

– P&G ma gigantyczne globalne bazy referencyjne, które tak naprawdę są krwioobiegiem działania. Nic nie można sprzedać, kupić ani przewieźć bez odniesienia się do globalnych danych referencyjnych. I zarządzamy tymi danymi referencyjnymi z Polski, z Warszawy na cały świat – mówi Janusz Dziurzyński, dyrektor Procter & Gamble Global Business Services. – Do tego tworzymy aplikacje w obszarze łańcucha dostaw. Tworzymy również rozwiązania interaktywne dla internetu, jak również rozwiązania mobilne dla sprzedaży czy edukacji – dodaje.

Jak podkreśla, centrum potrzebuje pracowników nie tylko o szerokim przekroju umiejętności technicznych, ale przede wszystkim otwartych na zmiany i naukę. – Zmiany w dzisiejszym świecie są nie do uniknięcia. Dlatego chęć nauki, szybka adaptacja do nowych warunków, gotowość podjęcia realizacji projektu np. w Ameryce Południowej i przeprowadzenia go od początku do końca, będąc za niego odpowiedzialnym, to jest to, czego oczekujemy od pracowników – wyjaśnia Dziurzyński.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.