Czy Rzeszów, Lublin, Białystok, Kielce lub Olsztyn mogą namieszać w usługach dla biznesu?

• W Polsce Wschodniej liderami w sektorze BSS pozostaje Rzeszów i Lublin.
• Branża BSS to już nie proste call center. Dziś dominuje wszystko, co związane jest z informatyką i telekomunikacją. Dynamicznie rozwijają się badania i rozwój.
• Zdaniem przedstawicieli branży do dalszego jej rozwoju konieczne jest zwiększenie dopływu wykwalifikowanych kadr, poprawa stanu infrastruktury oraz profesjonalizacja obsługi inwestorów przez samorządy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Czy Rzeszów, Lublin, Białystok, Kielce lub Olsztyn mogą namieszać w usługach dla biznesu?

PODZIEL SIĘ


Autor: Michał Wroński

www.pulshr.pl

4 paź 2016 13:45


Obecnie w sektorze usług dla biznesu zatrudnionych jest w Polsce około 200 tysięcy osób, a szacunki mówią, że do roku 2020 ta liczba sięgnie 300 tysięcy. Najwięcej miejsc pracy w tej branży oferuje Warszawa, Kraków i Wrocław. W Polsce Wschodniej zdecydowanymi liderami są Rzeszów (3800) i Lublin (3700 miejsc pracy). Na dalszych pozycjach znajdują się Kielce, Białystok, Elbląg i Olsztyn (tam zatrudnienie nie przekracza 3500 osób). Niemal dokładnie taka sama kolejność obowiązuje (co raczej nie dziwi), jeśli idzie o zaplecze dla tego sektora, czyli przestrzenie biurowe. Prym wiedzie Lublin, zaś na kolejnych miejscach znajdują się Rzeszów, Olsztyn i Białystok. Eksperci twierdzą, że nasycenie rynku w dużych miastach sprawia, że teraz otwiera się szansa na podobny boom BSS także w mniejszych ośrodkach. Czy tak się stanie? Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby tak właśnie się stało? I co może temu przeszkodzić?

Inwestorzy czekają na lotnisko, ale muszą uzbroić się w cierpliwość

– Nie jesteśmy do końca gotowi do przyjęcia BSS. Musimy zwrócić uwagę na infrastrukturę. Nie ma lotniska, nie ma dobrych dróg – mówi o sytuacji na Podlasiu Ryszard Iwaszkiewicz, prezes Podlaskiego Klubu Biznesu. Na bariery, jakie dla rozwoju sektora BSS stwarza brak regionalnego lotniska, zwraca uwagę także Sebastian Rynkiewicz prezes Klastra Obróbki Metali oraz współtwórca Tomas Consulting.

Tyle że jak przyznaje prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, w najbliższym czasie niewiele w tej kwestii się zmieni. Skutkiem zakwestionowania decyzji środowiskowej i raportu środowiskowego dla lotniska (sprawa w tej chwili jest przedmiotem postępowania sądowego) unijne pieniądze na ten cel zostały przesunięte na inwestycje drogowe, a kolejnego źródła finansowania nie widać.

– Do 2030 r. nawet nie ma co myśleć o lotnisku regionalnym. Może w perspektywie do roku 2050. Chcemy natomiast wybudować pas startowy w General Aviation na Krywlanach i w tym przypadku rok 2018 jest realny – poinformował Truskolaski. Jak dodał, owa namiastka lotniska przeznaczona byłaby dla powietrznych taksówek.

Prezydent Białegostoku, Tadeusz Truskolaski przyznaje, że w najbliższych latach nie ma co marzyć o lotnisku regionalnym w stolicy Podlasia.Fot. PTWP Prezydent Białegostoku, Tadeusz Truskolaski przyznaje, że w najbliższych latach nie ma co marzyć o lotnisku regionalnym w stolicy Podlasia.Fot. PTWP
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.