Centra usług wspólnych: Jak zatrzymać najlepszych pracowników?

Sektor Business Services rośnie w zawrotnym tempie i potrzebuje coraz więcej rąk do pracy. Jak firmy radzą sobie z tym wyzwaniem?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Centra usług wspólnych: Jak zatrzymać najlepszych pracowników?

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

6 lis 2017 12:00


• Centra usług wspólnych zaczynają odczuwać coraz większą siłę rynku pracownika.

• Wakatów przybywa, problemem są zbyt małe zasoby kadr na polskim rynku pracy.

• Jak firmy walczą o pracowników? Będzie o tym mowa w trakcie panelu dyskusyjnego "Business Services siłą polskiego rynku pracy", który odbędzie się 15 listopada podczas konferencji PulsHR_Day w Katowicach. Udział jest bezpłatny, formularz rejestracji znajdziecie tutaj.

Jak wynika z najnowszego raportu „Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce 2017” opracowanego przez ABSL, w Polsce działa 1078 centrów usług wspólnych, które zatrudniają około 244 tys. pracowników. Tylko w ciągu ostatniego roku ich liczba zwiększyła się o ponad 15 proc.

Wśród miast zdecydowanym liderem stawki pozostaje Kraków. W jego centrach usług pracuje już 55,8 tys. osób. Oznacza to 23-procentowy udział stolicy Małopolski w strukturze zatrudnienia sektora. Co najmniej 40 tys. miejsc pracy wygenerowano w Warszawie i we Wrocławiu. Ośrodkami z kilkunastotysięcznym zatrudnieniem są: Trójmiasto, Aglomeracja Katowicka, Łódź i Poznań.

Sektor Business Services rośnie w zawrotnym tempie. Potrzebuje coraz więcej pracowników. Jednak sytuacja na polskim rynku pracy nie ułatwia rekrutacji.

- Liczba nowych miejsc pracy rośnie rocznie o kilkanaście tysięcy tylko w centrach usług wspólnych, które są specyficznym wehikułem eksportu usług za granicę - szacuje Bartłomiej Łatka, dyrektor Centrum Kompetencyjnego Professional Services w Qumaku. - Jeśli dodajmy do tego rosnące zapotrzebowanie firm polskich, emigrację oraz stosunkowo wolno rosnącą liczbę absolwentów szkół technicznych, będziemy mieć pewne pojęcie o niezrównoważeniu rynku. W mojej ocenie, usługi IT wchłonęłyby bez problemu dodatkowe 30-40 tysięcy osób w całym kraju.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.